Archiwum kategorii: Adrenalina

Szef wszystkich Swiftów

Zeszłej jesieni moja Ciocia z Poznania skompletowała piątą osiemnastkę. Oczywiście było świętowane, jednak nie będę Was wtajemniczał w szczegóły. Mogę tylko polecić Mus Bar & View w wieżowcu Bałtyk i restaurację „Oskoma”. Ale! Poznań to nie tylko bary i restauracje, ale także – a dla mnie przede wszystkim – najlepszy w Polsce tor wyścigowy. I zrządzeniem losu tego samego dnia, co nasza impreza, odbywała się prezentacja Swift Cup Europe – seria wyścigów, w której wszyscy mają takie same samochody (zgadnijcie, jakie) i dzięki temu – szanse. Prezentacja polegała między innymi na jeżdżeniu w kółko, co jak wiecie lub nie, jest moją największą pasją. Więc kiedy moja Rodzina zbierała się do przeprowadzki z Bałtyku na ulicę Mickiewicza, udało mi się wymknąć na parę okrążeń poznańskiego autodromu. Nie trwało to długo, ponieważ moim kierowcą był sam mistrz tamtego sezonu, nasz człowiek (Puchar organizują Węgrzy, a stawka jest międzynarodowa), Jan Antoszewski. I ustanowił po drodze swój rekord dnia. Teraz powinienem pisać „Mistrz Mistrz”, bo niedawno Janek dołożył kolejny tytuł do kolekcji. Brawo! Zapraszam na przejażdżkę z Mistrzem Mistrzem Janem.